Nie wiń samego siebie za swoje porażki! Przecież jesteś zwykłą owieczką, co to bez pasterza nie ogarnie!
Brzmi znajomo?
Religia w której zostałem wychowany mówi wprost – jesteś zagubioną istotą bez mocy sprawczej i tylko właściwe prowadzenie przez właściwego pasterza pozwoli Ci osiągnąć stan błogosławieństwa. Zobligowani jesteśmy posłusznie podążać, bo mówią że sami niby nie ogarniemy. No i będzie to prawda dla sporej grupy ludzi – to jednak wynika tylko i wyłącznie z tego, że to kłamstwo jest nam wmawiane od wieków.
Prawda jest jednak taka – i to bardzo wielu z Nas doświadcza w codziennym życiu – że jesteśmy stworzeni do innych celów aniżeli te indukowane. Jesteśmy obecni tu i teraz by robić rzeczy, które nie są wypełnianiem czyichś potrzeb, tylko zaspokajaniem własnych. Te z kolei wypływają z Twojego wnętrza – chcesz nauczyć się ich słuchać, nawet jeśli jeszcze tego nie wiesz 😉
Jeśli jesteś istotą, która odczuwa fizyczny ból, posiada jakąś chroniczną chorobę – oznacza to, że Twoje ciało komunikuje Ci niezgodność Twojego obecnego życia z Twoim realnym przeznaczeniem. Tym, na który się decydujemy zanim wejdziemy w tę rolę w tym czasie i w tym miejscu.
Jestem tu po to by zapewnić Cię, że Twoje najgorsze doświadczenia są tak naprawdę Twoimi zbawieniem! Wszystko co potrzebujesz znajdziesz wewnątrz Siebie. Wszelkie przeszkody Twoimi schodami do doskonałości, wszelkie trudności – akademią rozwoju osobistego/duchowego.
Zajmij się Sobą i swoimi potrzebami w sposób NADRZĘDNY!
Oferuję Ci swoje 15 letnie doświadczenie w leczeniu tzw.: niepełnosprawności sprawczej. O własnych siłach wylazłem z bagna w które większość jednostek po prostu bezpowrotnie wciąga. Jestem żywym przykładem na to, że zaufanie do swoich wewnętrznych sygnałów jest w stanie wyprowadzić Cię z najciemniejszych zakamarków życia. W praktyce tylko Ty Sam(a) możesz to zrobić. Pokażę Cię, że to jest osiągalne i realne. Tu i teraz!
Jeśli jesteś gotowa(y) zrzucić jarzmo owieczki – to: Choć, pokażę Ci jak zbudować NIEZNISZCZALNĄ DETERMINACJĘ!